Niezwykłego odkrycia dokonali archeolodzy z Tel Aviv University podczas wykopalisk w Tel Azekah, około 30 kilometrów na południowy zachód od Jerozolimy. W starożytnym zbiorniku na wodę natrafiono na masowy grób niemowląt sprzed około 2500 lat – jedno z najbardziej zagadkowych odkryć ostatnich lat.
Dziesiątki dzieci w jednym miejscu
Badania wykazały, że w zbiorniku znajdowały się szczątki co najmniej 68, a być może nawet 89 dzieci. Aż 90 procent z nich nie ukończyło piątego roku życia, a większość – dwóch lat.
Ciała trafiały do zbiornika przez około sto lat, między VI a V wiekiem p.n.e., czyli w okresie perskim, kiedy osada była częścią Judy.
Zagadkowy sposób pochówku
Odkrycie zaskoczyło naukowców nie tylko skalą, ale także formą pochówku. Szczątki nie były ułożone w sposób uporządkowany – kości znajdowały się w rozproszeniu, co sugeruje, że ciała mogły być wrzucane do nieczynnego już zbiornika.
Co istotne, badacze nie znaleźli śladów przemocy ani oznak epidemii. To wyklucza scenariusz masakry czy jednorazowego tragicznego wydarzenia.
Wysoka śmiertelność dzieci w starożytności
Najbardziej prawdopodobnym wyjaśnieniem jest bardzo wysoka śmiertelność najmłodszych w starożytności. Nawet drobne infekcje czy urazy mogły prowadzić do śmierci, a znaczna część dzieci nie dożywała kilku lat.
Profesor Oded Lipschits podkreśla, że w tamtym okresie niemowlęta mogły nie być traktowane jako pełnoprawni członkowie społeczności, dopóki nie przeszły etapu odstawienia od piersi. Może to tłumaczyć brak indywidualnych pochówków.
Ślady biblijnej rzeczywistości
Odkrycie rzuca nowe światło na opisy znane z Biblii. W starożytnych tekstach pojawiają się odniesienia do momentu odstawienia dziecka od piersi jako ważnego etapu w jego życiu – dopiero wtedy zyskiwało ono pełniejszy status społeczny.
Jednocześnie badacze podkreślają, że taki sposób pochówku nie oznacza braku więzi emocjonalnej. Rodzice z pewnością przeżywali stratę dzieci, jednak realia życia w starożytności były zupełnie inne niż dziś.
Przełom w badaniach
To pierwsze tego typu odkrycie w Izraelu, które może pomóc rozwiązać zagadkę braku pochówków niemowląt na innych stanowiskach archeologicznych z epoki żelaza i okresu perskiego.
Naukowcy prowadzą obecnie badania DNA, które mogą odpowiedzieć na kolejne pytania – m.in. kim były pochowane dzieci i czy należały do jednej społeczności lub rodziny.
Odkrycie z Tel Azekah otwiera nowy rozdział w badaniach nad życiem – i śmiercią – najmłodszych mieszkańców starożytnej Judy, pokazując, jak wiele wciąż pozostaje do odkrycia w historii biblijnych czasów.
Karolina Maoz, 12.04.2026r.
Źródło: www.timesofisrael.com

