Polski monument w Tyberiadzie

Dla chrześcijańskiej turystyki religijnej 40 tysięczna Tyberiada stanowi atrakcyjne miejsce jedynie ze względu na rozbudowaną infrastrukturę hotelową. Leżące na zachodnim wybrzeżu Jeziora Galilejskiego miasto, chociaż liczy sobie dwa tysiące lat, nie może pochwalić się imponującymi zabytkami.

Najstarsze ślady antycznego czy bizantyjskiego osadnictwa znajdują się pod fundamentami współczesnych budynków, często są to renomowane hotele, gdyż miasto spełnia dziś rolę głównego żydowskiego kurortu w tej części Galilei.

Z tego względu, chociaż grupy pielgrzymkowe przyjeżdżają tutaj na nocleg to rzadko zwiedzają samo miasto. Tyberiada ani razu nie jest bowiem wspomniana jako miejsce pobytu Jezusa, nie ma tu też miejsc naznaczonych wydarzeniami biblijnymi.

Mimo tego warto jest zaprowadzić grupę do jedynego katolickiego kościoła noszącego wezwanie św. Piotra Rybaka. Propozycja ta dotyczy zwłaszcza grup polskich, które nie powinny wręcz o tym miejscu zapominać.

Kościół jest najlepiej zachowanym świadkiem z czasów wypraw krzyżowych. Niegdyś położony nad samym brzegiem jeziora, dziś odsunięty nieco, usytuowany jest przy nadbrzeżnej promenadzie, z której pomiędzy znajdującymi się tutaj restauracjami znajduje się wejście na teren należący do Kustodii Ziemi Świętej.

Mury świątyni pamiętają jej fundację w 1101 roku, ale jednocześnie noszą ślady późniejszych przebudów, kiedy to w końcu XII wieku została zamieniona na meczet. Własnością chrześcijan stała się ponownie za sprawą franciszkanów, którzy początkowo pielgrzymowali do zrujnowanego i opuszczonego meczetu, aby obchodzić tu święto apostołów Piotra i Pawła. Ostatecznie zakupili go w 1757 roku i przystąpili do jego odbudowy.

W XIX wieku kościół uzyskał obecną formę, łącznie ze sklepieniem, które ma przypominać kształtem odwróconą łódź, a także nową fasadę zastępującą uszkodzoną zachodnią ścianę świątyni.

Figury zdobiące wnętrze pochodzą z końca XIX wieku, zaś malowidła w prezbiterium są dziełem Emilio Ritza, powstałym w latach 1944-45, w trakcie całościowego remontu kościoła znacznie uszkodzonego przez powódź, która w połowie lat 30. zatopiła dolną część miasta.

W rezultacie remontu z wnętrza kościoła wyniesiono brązową figurę, dar francuskich wiernych, będącą kopią średniowiecznej figury zasiadającego na katedrze (krześle tronowym) księcia apostołów z bazyliki na Watykanie. Św. Piotra ustawiono na wysokim postumencie przed fasadą kościoła.

Jednocześnie na placu przed fasadą w tym samym czasie powstał jeszcze jeden element uzupełniający architektonicznie dziedziniec. Jest nim kamienny ołtarz polowy, który swoją jasną barwą mocno odcina się od ciemnych bazaltowych murów zabudowań Domu Pielgrzyma i parkanu zamykającego własność franciszkańskiej kustodii.

To właśnie ów ołtarz powinien stanowić główny cel przybywania tutaj polskich pielgrzymów, gdyż jest kolejnym śladem obecności naszych rodaków w Ziemi Świętej z okresu II wojny światowej.

Ikonograficzna dekoracja tego kamiennego monumentu dla każdego Polaka jest czytelna, chociaż dla ścisłości wyryto na nim napis tłumaczący intencję jego wystawienia, która brzmi:

ŻOŁNIERZE ARMII POLSKIEJ NA ŚR. WSCH. O.O.FRANCISZKANOM OPIEKUNOM ZIEMI ŚW. NA PAMIĄTKĘ POBYTU W TYBERIADZIE / TOBIE KRÓLOWO KORONY POLSKIEJ Z WIARĄ NIEZŁOMNĄ ŻE PRZYWRÓCISZ WOLNOŚĆ I WIELKOŚĆ TWEGO NARODU I PAŃSTWA – SKROMNE DZIEŁO RĄK WŁASNYCH NA ŚRODK. WSCH. Z CZCIĄ I MIŁOŚCIĄ OFIAROWUJĄ. R.P. 1945

Kamienna konstrukcja ołtarza, jak też jego rzeźbiarskie dekoracja, powstawały od marca 1945 do lipca 1946 roku, zaś uroczyste poświęcenie odbyło się 11 sierpnia 1946. Stanowi on wotum wdzięczności za opiekę Matki Bożej nad polskimi tułaczami z ZSRR do Palestyny, jest też podziękowaniem ojcom franciszkanom za udzieloną Polakom gościnność, ale jednocześnie wyraża wizję wolnej ojczyzny, o jaką chcieli walczyć polscy żołnierze.

W centralnej części ołtarza w formie kapliczki zwieńczonej krzyżem umieszczony został wizerunek Matki Bożej Częstochowskiej. Po jej bokach znajdują się dwie płaskorzeźby przedstawiające junaka i młodszą ochotniczkę reprezentujących tę grupę polskiej młodzieży, która wraz z armią Andersa trafiła do Palestyny i tutaj uczyła się w zorganizowanych dla nich szkołach. Na ołtarzu uosabiają oni Wiarę i Miłość.

Poniżej na antepedium widnieje godło Polski – orzeł w koronie, zaś po bokach umieszczone zostały podobizny ośmiu oznak rozpoznawczych z mundurów żołnierzy różnych oddziałów 2 Korpusu.

Dwa skrzydła ołtarza przyjmują formę ściany na planie półkola. Na niej umieszczono symetrycznie cztery wysmukłe wizerunki. Bliżej mensy ołtarzowej po prawej przedstawiony został Michał Archanioł trzymający dwa skrzyżowane miecze alegorycznie zrywające kajdany. Jest to heraldyczne nawiązanie do historycznych ziem ruskich ze stołecznym Lwowem, który od końca XIV wieku należał do Polski.

Następna płaskorzeźba ukazuje polskiego żołnierza w boju, który łączy w jednym przedstawieniu kilka jednostek tworzących 2 korpus. Po przeciwnej lewej stronie ukazany jest najpierw św. Krzysztof symbolizujący tereny tzw. Litwy Środkowej czyli Wileńszczyzny. Nieco dalej widzimy polskiego wojownika, który uosabia historię polskiego oręża łącząc w sobie wizję woja Bolesława Chrobrego, rycerza spod Grunwaldu oraz husarza chwalebnie rozgramiającego czy to Szwedów, czy Turków.

Na obu zakończeniach pomnika, niby na filarach zwieńczonych „płonącymi” zniczami, widnieją herby miast bez których nie wyobrażano sobie wolnej Polski czyli Lwowa, Wilna, Gdańska, Warszawy, Krakowa i Poznania.

Niestety, doskonale wiemy, że wizja ta nie spełniła się w rzeczywistości, gdyż nasi sojusznicy, reprezentowani przez tzw. Wielką Trójkę, potraktowali Polskę instrumentalnie, decydując o krzywdzącej naszą ojczyznę pozycji w geopolitycznym powojennym układzie Europy.

W 2005 roku obok ołtarza wyeksponowano tablicę, która z imienia wymienia zarówno autora projektu i wykonawcę prac, jak też kilku przydzielonych mu do pomocy przy pracach kamieniarskich żołnierzy.

Sam autor por. Tadeusz Zieliński, absolwent Państwowej Szkoły Sztuk Zdobniczych i Przemysłu Artystycznego w Krakowie, żołnierz kampanii wrześniowej i więzień obozu w Kozielsku, zrealizował i pozostawił w Ziemi Świętej jeszcze inne swoje prace artystyczne, jak tablica z wizerunkiem Matki Bożej Kozielskiej w Nazarecie oraz rzeźby w wyposażeniu III i IV stacji drogi krzyżowej w Jerozolimie.

Tyberiadzki Ołtarz Ojczyzny, jak zwykło się go nazywać w wielu publikacjach, jest tym pomnikiem, który niejako ukryty na dziedzińcu franciszkańskiego kościoła, przetrwał bezpiecznie do naszych czasów, aby z całą goryczą nadal przypominać zawirowania historii Polski w XX wieku.

Na przestrzeni ostatnich lat wiele polskich grup przybywało tutaj, aby świętować przy nim patriotyczne uroczystości. Będąc w Tyberiadzie warto podejść do kościoła św. Piotra Rybaka i przez domofon oznajmić chęć wprowadzenia doń polskiej grupy.

Członkowie mieszkającej tutaj i administrującej obecnie kościołem Wspólnoty św. Jana Chrzciciela przyzwyczajeni są do polskich grup i wpuszczą nas do środka bez problemu w godzinach 8.00-12.30 i 14.30-17.30.

Erwin Jan Kozłowski, 19.01.2021

Previous ArticleNext Article