Akwedukty w Cezarei Nadmorskiej

Około 20 r. przed Chr. król Judei Herod Wielki rozpoczął budowę nowego miasta nad Morzem Śródziemnym, które nazwał Cezarea. Miasto to zaopatrzone w dogodny port, miało być siedzibą pogańskich kupców z imperium rzymskiego. Aby mogło się swobodnie rozwijać, inżynierowie żydowscy musieli rozwiązać problem zaopatrzenia go w wodę.

Wzorując się na konstrukcjach rzymskich zbudowano wówczas akwedukt, który sprowadzał wodę z odległego o około 6 km od miasta źródła. Źródło to o nazwie En Shuni, jest położone na stokach gór Karmel na wysokości ok. 11 m. nad poziomem morza. Dlatego też wodę można było stosunkowo łatwo doprowadzić do Cezarei, budując odpowiednio pochylone koryto, w którym woda płynęła w naturalny sposób dzięki sile grawitacji.

Ukształtowanie terenu wydłużyło nieco trasę akweduktu, który najpierw skierowano na zachód, a później dopiero wzdłuż linii brzegowej do samego miasta. Akwedukt miał kształt sztucznego koryta ukształtowanego na kształt litery „U”. Koryto to ułożone było tak, aby na każdym kilometrze długości utrzymać spadek ok. 0,05%, co dawało ok. 50 cm różnicy poziomów na każdym kilometrze trasy.

Koryto wykonane było z elementów ceramicznych, dodatkowo wewnętrznie otynkowanych, tynkiem wapiennym. Aby płynącą wodę zabezpieczyć przed piaskiem, brudem i nasłonecznieniem, koryto było przykryte ceramicznymi dachówkami również pokrytymi tynkiem.

Struktura konstrukcji akweduktu

Zachowane fragmenty akweduktu w  pobliżu zboczy góry Karmel

Zachowane pozostałości koryta wodnego

Początkowo trasa akweduktu biegła po powierzchni ziemi. Następnie zaś po specjalnie wybudowanych, łukowatych arkadach. Wykonane były one z miejscowych skał, często uzupełnianych tańszym w pozyskiwaniu gruzem. 

Akwedukt doprowadzono do miasta, gdzie woda doprowadzana była do prywatnych domów ceramicznymi rurami. Ważnym odbiorcą wody były również miejskie łaźnie, w których znajdowały się dostępne dla wszystkich baseny.

Zakończeniem akweduktu w mieście była fontanna miejska, czyli basen do którego spływał nadmiar wody. Stąd każdy mógł ją czerpać bez ograniczeń. W późniejszym czasie, ok. II w. fontanna ta została ozdobiona rzeźbami nimf, bogiń opiekujących się źródłami w mitologii rzymskiej i greckiej.

W 6 r. po Chr. Cezarea Nadmorska stała się siedzibą namiestników rzymskich. Po stłumieniu zaś przez Rzymian powstania żydowskiego Bar Kochby w 135 r., stała się największym miastem regionu. Rozwój miasta zwiększył zapotrzebowanie na wodę.

Stąd w II wieku akwedukt został wydłużony do kolejnego źródła En Tsabarin. Źródło to również znajdowało się na zboczach gór Karmel, ale aby przeprowadzić od niego wodę do wcześniejszego akweduktu należało wydrążyć w skałach tunel o długości 540 m. Następnie woda trafiała do wcześniejszego akweduktu, który rozbudowano, dodając mu drugie koryto wodne.

Na przełomie IV i V w. wybudowano kolejny akwedukt sprowadzający wodę do miasta. Jego źródłem były sztuczny zbiornik wodny, do którego skierowano koryta potoków, spływających wcześniej bezpośrednio do morza. Zbiornik ten leżał blisko brzegu morskiego, około 6 km na północ od Cezarei.

Tym razem konstrukcja akweduktu była tańsza bo prawie na całej długości jego koryto znajdowało się na powierzchni gruntu i można było uniknąć budowy kosztownych arkad. Jednak koryto wodne obudowane było wysokimi na ok. 1,5m. ścianami i przykryte łukowatym sklepieniem. Woda sprowadzana tym akweduktem była jednak gorszej jakości. Nie nadawała się do picia, a wykorzystywana była tylko do celów gospodarczych.

Pozostałości łaźni publicznej w Cezarei

Fontanna z rzeźbami nimf 

Akwedukt z przełomu IV i V wieku

Wszystkimi trzema akweduktami sprowadzano łącznie ok. 300 m³ wody na godzinę. Przy 50.000 mieszkańców, dawało to ok. 145 litrów dziennie na osobę. Było więc podobne jak w dzisiejszych światowych aglomeracjach.

W dniu dzisiejszym akweduktami tymi już nie płynie woda. Nad brzegiem morza można jednak oglądać ich konstrukcje. U historyków budzą one podziw, gdyż przetrwały kilkanaście wieków.

Dodatkowo łuki akweduktu są wyjątkowo malownicze i stanowią atrakcję dla wszystkich odwiedzających to miejsce. Stanowią też wspaniałe tło dla pamiątkowych fotografii.

Stanisław Szuro, 21.01.2021

Previous ArticleNext Article